piosenka i wiersz na wrzesień

Latawce" (sł. i muz.K.Gowik)

 I. Było lato i
same ciepłe dni,
wakacyjny, miły czas,
lodów słodki smak,
pośpiechu całkiem brak.
Gdzie to wszystko? – pytam was.

I wspominam dziś z uśmiechem
te podróże z plecakiem, z walizką,
te zabawy z leśnym echem,
ciepłe słońce nad głową tak blisko.


Ref. Pędził pociąg stuku-puku,
dzwonił rower dzyń, dzyń, dzyń.
Karuzela wirowała wiuuu,
a latawce fruuuu
Kolorowe latawce fruuuu...
Pluskał strumyk chlupu-chlupu,
a samolot warczał wrrrrrrr..
Szeleściło siano szu, szu, szu,
a latawce fruuu
Kolorowe latawce fruuuu...

 II. Już wakacje: stop!
Już przedszkolny rok,
a ja muszlę trzymam wciąż.
Słuchać jeszcze chcę,
jak szumi morze w niej,
gdy przyłożę ucho swe.

I uśmiecham się do lata,
do tych pszczół, które głośno brzęczały,
do wietrzyka z końca świata,
do tych przygód: i dużych, i małych.


Ref.: Pędził pociąg...

 

Nauka wiersza „Jesienny pociąg”  (Dorota Gellner)

Stoi pociąg na peronie-

żółte liście ma w wagonie

i kasztany, i żołędzie-
dokąd z nimi jechać będzie?

Rusza pociąg
sapiąc głośno.

Już w przedziałach
grzyby rosną,
a na półce,
wśród bagaży,
leży sobie bukiet z jarzyn.

Pędzi pociąg
lasem, polem
pod ogromnym parasolem.
Zamiast kół kalosze ma,
za oknami deszcz mu gra.

O, zatrzymał się na chwilę!
Ktoś w wagonie drzwi uchylił

potoczył w naszą stronę
jabłko duże i czerwone.